Nie było więc
Nie było więc rzeczą przypadku, że od pierwszych dni uwagę naczelnego inżyniera pochłonęła sprawa cieśniny. Powszechnie uważano, że praca bagrownic i samo spawa-
mogło się odbywać tylko latem. Potrzeba więc było
iln tego dwóch sezonów letnich, poza tym nasunęły się i ?/( wątpliwości, czy w ogóle możliwe jest spawanie nu wodzie.
Nu dwa letnie sezony nie można było liczyć, mieli bowiem do wykorzystania tylko jedną zimę i jedno lato. iwinl/o postanowił więc, wbrew ogólnie przyjętym za-
NIHI , prowadzić pracę w cieśninie w okresie zimy.
ln iwsze zadanie — spawanie rur w zimie — znalazło projekcie Beridzego szczęśliwe rozwiązanie: proponował III i..iw.it- rury na brzegu, a następnie przy pomocy li .I li nów przeciągać je na lód pokrywający cieśninę 1 ..w opracowywał techniczną stronę spawania. Druga ...lania wciąż jeszcze pozostawała nie rozwiązana. Ani I1., iidze, ani Kowszow nie wiedzieli, w jaki sposób